Imprimir 

Co myślą o tym dzieci? W niektórych szkołach poprosiliśmy dzieci, by opisały swoje przeżycia. Oto fragmenty niektórych wypowiedzi:



"Czuję w sercu jakby płonący ogień, który ciągle mi przypomina o Matce Bożej". (G.V.)

"Poprosiłam koleżanki, żeby modliły się ze mną za wszystkie dzieci świata, aby mogły doświadczyć płomiennego, czystego Serca Matki Bożej. Matka Boża patrzy na nas i dlatego powinniśmy się starać, żeby coraz lepiej rozumieć, co to znaczy poświęcić się Bogu". (Rosaria D.S. - Napoli)

"Kochana Mateńko! 13 października przyszliśmy Cię odwiedzić... Czułam, że uśmiechałaś się radośnie... Zawołaj mnie! Zrobię wszystko, co tylko zechcesz!"(Daniela L. - L'Aquila)

"Matko Boża, ponawiam swój akt zawierzenia, ofiaruję Ci siebie, aby cały świat się nawrócił i uwierzył w Ciebie ". (Francesco D. L'Aquila)

"Kochana Mamo z Nieba... kiedy podeszłam do ołtarza, zrozumiałam jak ważne są Twoje odwiedziny ". (Roberta - L'Aquila)

"Kiedy modliliśmy się słowami "Maryjo, oddaję Ci serce i wolę na całą wieczność", czułam się, jakbym była w sercu Matki Bożej ". (Antonietta P. - L'Aquila)

"Od tamtej pory coś się zmieniło w moim sercu".(Dante S. - L'Aquila)

"Goździk, który Ci dałam, oznacza, że będziesz mi pomagała, ocalisz świat i wszystkich ludzi. Ja też będę się starała Ci pomóc i będę grzeczna". (Maria Beatrice R. - L'Aquila)

"Kiedy wymawiałem głośno te słowa: "Matko, na całą wieczność oddaję Ci serce i wolę, ratuj ludzkość", czułem jak ogarnia mnie głęboka radość". (Enzo, V klasa szkoły podstawowej. - Chieti)

"Całym sercem oddałam się Matce Bożej, a potem czułam w duszy wielką radość i lekkość".(Isa, V klasa szkoły podstawowej - Chieti)

"Kochany Ojcze Andrzeju! Zostaliśmy zaproszeni do tego, aby ofiarować się Matce Bożej, tak jak uczynili to Hiacynta, Łucja i Franciszek. Ojciec tłumaczył nam, że nasze "tak" powinno być szczere i dlatego jeśli ktoś nie chciał, lepiej żeby nic nie mówił. Potem, kiedy powiedziałem w kościele "tak", najgłośniej jak tylko mogłem, poczułem się naprawdę szczęśliwy i zrozumiałem, że należeć do Matki Bożej to bardzo ważna rzecz. To znaczy pomagać Jej, żeby mogła ocalić całą ludzkość. Dzięki Ojcu umiem teraz odmawiać Różaniec. Ciągle słyszy się o ludziach, którzy cierpią, o kradzieżach, zabójstwach, wojnach. Możemy ich ocalić, modląc się za nich całym sercem. Serdecznie Ojca pozdrawiam." (Pierluigi z III klasy szk. Podst. - Neapol) .."Byłam bardzo szczęśliwa, że powiedziałam "tak" i że otworzyłam swoje serce Matce Bożej. Kiedy na świecie zapanuje pokój, będę dumna, że przyczyniłam się do tego swoją modlitwą?. (Paola L. - V klasa szk. Podst. - Ascoli Piceno)

"To była bardzo ważna decyzja i wymagała szczególnej uwagi. Ale potem, kiedy Ojciec Andrea zadał pytanie, odpowiedziałam "tak" z całym przekonaniem i stanowczością, bo wiem, że podjęłam zobowiązanie na całe życie ". (Sabatino S. - V klasa szk. Podst. - Cosenza)

"Drogi Ojcze Andrzeju! Zostały mi w pamięci słowa "Zawsze się uśmiechajcie". Powiedziałeś to do nas tamtego dnia, kiedy do nas przyjechałeś... Patrzyłem na świat jak na pogorzelisko, na którym pełno zamachów i przemocy. A kiedy przyjechałeś, zacząłem patrzeć na świat jak na pachnący ogród pełen kwiatów. I pojawiła się nadzieja, że może za kilka lat zapanuje pokój. Ale wszystko zależy od nas. Dziękuję Ci, Ojcze Andrzeju, za piękne rzeczy, o których powiedziałeś nam w ubiegłym roku". (Alessia, Neapol)

"Od dnia, w którym poświęciłem się Bogu, moja dusza doznała jakby zmartwychwstania, jest pełna chwały. Ta uroczystość była dla mnie najważniejszą misją, jaka została mi powierzona. Teraz bardziej kocham Matkę Bożą i mam w sercu więcej miłości do wszystkich, wierzących i niewierzących. Codziennie, kiedy odmawiam różaniec, staram się zaprosić któregoś z przyjaciół". (Giovanni M. - V kl. Szk. Podst. - Neapol)

"Drogi Ojcze Andrzeju! Mam na imię Carmela i mam osiem lat. Bardzo się cieszę, że poświęciłam się Matce Bożej, żeby Jej pomagać. Teraz więcej się modlę i umiem modlić się lepiej. Z każdym dniem chciałabym opowiedzieć Matce Bożej coraz więcej, bo jest mi coraz bliższa. Zawsze jej się zwierzam. Nauczyłam się odmawiać rożaniec. Chciałabym zrobić jak najwięcej, żeby ocalić ludzi, którzy błądzą i są źli, a przez to zadają cierpienie Matce Bożej. Wszystkie dzieci z sąsiedztwa wiedzą, że poświęciłam się Matce Bożej i po południu, kiedy już odrobimy wszystkie lekcje, spotykamy się w domu mojej przyjaciółki, Franceski, żeby się razem pomodlić. Moja mama również bardzo się z tego cieszy i mówi, że zrobiłam się lepsza. (Carmela F. - Neapol)

"Kiedy powiedziałam "Tak" poczułam w sercu wielką miłość ".(Pamela M. - V kl. Szkoły podstawowej - Cosenza)

"Dziś rano powiedzieliśmy Matce Bożej "tak". Od tamtej pory poczułem, że stało się coś ważnego. To było najważniejsze i najbardziej zobowiązujące "tak" w moim życiu. Poczułem się jak kapłan ". (Antonio D'O. - Neapol)

"Najpiękniejsze słowo, które możemy powiedzieć Bogu, to słowo "TAK". (Cinzia - Borgomanero, NO)